środa, 25 listopada 2009

Próby stabilizacji gospodarczej.

Nakręcanie koniunktury za pomocą metod „New Dealu" ograniczało w jakiejś mierze swobodę działania przedsiębiorców kapitalistycznych i poprawiało położenie klasy robotniczej. Problem ten jest zresztą nieco bardziej skomplikowany. Próby stabilizacji gospodarczej za pomocą tworzenia przez państwo popytu wymagają bardzo dużych wydatków, sięgających np. w Stanach Zjednoczonych dziesiątków miliardów dolarów. Przeznaczenie i zużytkowanie tych środków na cele pokojowe bez ograniczenia swobody i zakresu działania przedsiębiorców kapitalistycznych musiałoby napotkać istotne trudności. Ileż w końcu można wybudować potrzebnych dróg, kanałów czy szkół w kraju nawet tak rozległym, jak Stany Zjednoczone, mając do dyspozycji rokrocznie kredytów studenckich. Potrzeby te musiałyby zostać po kilku czy kilkunastu latach zaspokojone i dalsza działalność inwestycyjna państwa musiałaby coraz bardziej wkraczać w zakres zainteresowań kapitału prywatnego.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz